Autor Wiadomość
Positive.
PostWysłany: Sob 11:26, 16 Cze 2007    Temat postu:

Jezu... nie wiem co ja mam robić.
Ostatnio zaczęłam się bardziej kumplować z koleżanką z klasy...
Ale Aga - właśnie ta egoistka - się ciągle obraża i stroi jakieś fochy ;/
Jak się obrazi na stałe, to może z tą koleżanką zacznę się przyjaźnić...
Narazie z nią - koleżanką- jest mi o wiele lepiej.
Jakoś to będzie.
Wisienka kręci brzuszkiem
PostWysłany: Sob 10:59, 09 Cze 2007    Temat postu:

powiedz jej, żeby się waliła.
Strawberry
PostWysłany: Sob 8:22, 09 Cze 2007    Temat postu:

Wiesz...tutaj gadanie nic nie da, bo ona na pewno wie, że nie masz nikogo innego i co kolwiek ona zrobi to Ty jej wybaczysz, bo jest Twoją jedyną "przyjaciółką". Myślę, że powinnaś dać jej do zrozumienia, że nie jest jedyna. Znajdź sobie nowych znajomych. Może wśród nich znajdziesz przyjaciółkę, ale taka prawdziwą.
Noriel
PostWysłany: Sob 0:08, 09 Cze 2007    Temat postu:

Och... egoiści to ciężkie kawałki. Sama nie wiem... Ja mówiłam mojej koleżance, co o niej sądzę, ale ona ma trochę więcej dobrej woli. Przyjęła to z honorem i stara się zmienić. A w Twoim przypadku... Cóż, ja bym odeszła. Trudno, zostaniesz sama. Ale nie możesz się z nią męczyć tylko ze strachu przed samotnością. Jeszcze niedawno miałam podobną sytuację. Odeszłam. I okazało się, że po prostu zamiast być "przyjaciółkami" zostałyśmi dobrymi kumpelami. Zauważyłam też, że są inni ludzie, z którymi mogę spędzić przerwę, pogadać, wyjść, bez gadania o "przyjaźni".
ShowYourTeeth
PostWysłany: Pią 17:33, 08 Cze 2007    Temat postu:

no, ale napisałaś, że najbliższa; więc powinnaś z nią jeszcze pogadać.
z drugiej strony ja nie wiem czy nie zakończyłabym takiej znajomości, bo to naprawdę dziwny układ. egoiści są strasznie denerwujący. ;<
Positive.
PostWysłany: Nie 19:09, 27 Maj 2007    Temat postu:

No, ale co ja mam jej powiedzieć, jak ona sobie nic z tego nie robi ? ;<
Naprawdę...
A pozatym to nie wiem, czy powinnam z nią gadać, jak ona nie jest moją przyjaciółką...
To tylko bliska koleżanka.
Sad
Negative.
PostWysłany: Nie 14:56, 27 Maj 2007    Temat postu:

w takim razie Lily. masz naprawde poważny problem.
wiec powinnaś szczerze pogadać z przyjaciółka ale naprawde szczerze!
Positive.
PostWysłany: Nie 14:31, 27 Maj 2007    Temat postu:

Już tak kiedyś zrobiłam.. To prawie sama zostałam.
Nie mogę jej zostawić, bo choćbym ją nawet zostawiła, to nie ona będzie sama, ale ja.
Już tylu ludzi tak zraniłam [zostawiając ich], że teraz nikt mnie nie będzie chciał.
Kiedyś się zachowałam tak jak ona w stosunku do niej, to miała do mnie wąty.
Powiedziałam jej dokładnie tak jak napisalaś, a ona "spox..."
I tyle...
Nie wiem co ja mam zrobić...
To strasznie denerwujące... Sad
Negative.
PostWysłany: Nie 11:32, 27 Maj 2007    Temat postu:

posłuchaj, prawdziwą przyjaciółką czy nawet dobra koleżanką ona nie jest.
a ja an twoim miejscu postwiłabym się. są dwie mozliwosci:
-zostaw ją, niech zostanie sama wtedy może cos zrozumie, i zmieni się. Znajdz sobie inne koleżanki, oprocz niej.
-zacznij zachowywać się w stosunku do niej tak jak ona do Ciebie. A jak Cię bedzie miałą dosyć powiedz jej że ty czułaś się tak samo.
Powinna coś zrozumieć. a jak nie to jej problem. z takim stosunkiem do zycia do niczego nie dojdzie! mam nadzieję że to pomoze!
Positive.
PostWysłany: Wto 18:22, 22 Maj 2007    Temat postu: Egoizm.

Otóż mam koleżankę, z którą przebywam dość dużo czasu.
Jednak denerwuje mnie w niej to, że jest straszną egoistką.
Wszystko to ona, z nią, do niej, po nią, o niej... Dosłownie wszystko ! Zawsze chłopak popatrzył na nią, zawsze po nią muszę najpierw przyjść, zawsze ona musi siedzieć na tym miejscu w barze, co zawsze, a jak ja tam siądę zaczyna robić fochy. Kiedyś ona usiadła na moim miejscu, a ja jej grzecznie zwróciłam uwagę, że ja tam zawsze siedzę, to ona na to : "Ej Kaja, ale mi jest tu wygodnie, co ?" I to takim tonem i z taką miną, że myślałam, że ztamtąd wyjdę.
***
Kiedyś byłam z nią i gadałyśmy o chłopakach... Ja mam z tym problem i ona też. No i jak ja jej powiedziałam : "Ej doradź mi coś, prosze Cię... bo ja nie wiem co robić ", ona odpowiedziała : "Ej Kaja, ale ja jestem ważniejsza... ;/"
Wtedy poczułam się jak...jak... nawet nie da się tego opisać !
Przecież ja jestem tak samo ważna jak ona, a to mnie dobiło.
Potem miałam opis gg : "Fajnie... Sad", ona pyta co się stało, a ja jej to wszystko powiedziałam. Powiedziałam, że poczułam się jakbym była nikim... że to było chamskie, a ona "Spox.".
Myślałam, że się z nerwów rozbeczę...
Napisałam jej, że widzę, że ma mnie w dupie, a ona : "Kaja, ja wiedziałam, że kiedyś się będziemy kłócić i wiedziałam, że tak będzie, bo już nie raz się kłóciłyśmy o moje zachowanie. Mam to gdzieś i nie będę się zmieniać. Musisz mnie zaakceptować taką jaką jestem, bo ja już taka jestem i się nie zmienię." Dokładnie tak napisała.
Załamać się normalnie już mogłam...
Nie wiem jak ja mam jej powiedzieć, żeby przestała.
Znów się obrazi na mnie, pokłócimy się i zostanę sama.
Wiem, że to nie jest moja przyjaciółka, ale innej tak bliskiej koleżanki nie mam.
Proszę... pomóżcie mi jakoś !

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group